Słowacki Raj: Kolorowa Sokolia Dolina

Co warto zobaczyć w Słowackim Raju


Do Słowackiego Raju po raz pierwszy wybrałam się zeszłej jesieni. Odwiedziliśmy wtedy Suchą Belę, która w jesiennych kolorach wyglądała wspaniale!
Wiosną znów wybraliśmy się do naszego sąsiada - tym razem na trasę Przełomem Hornadu, który jest najdłuższym wąwozem w Słowackim Raju.
Wszystkie 3 szlaki są przepiękne i warto zobaczyć każdy!




Tej jesieni nie mogło być inaczej. Mając w pamięci przepiękną Suchą Belę, zdecydowałam się na Sokolią Dolinę, która ma postać wąwozu. Jest to najdzikszy wąwóz w Słowackim Raju, o czym przekonacie się po ilości napotkanych turystów. W naszym przypadku było to ZERO (w samej dolinie ma się rozumieć). Nie często odwiedza się takie miejsce i do tego ma się je tylko dla siebie. Największą atrakcją jest wspinaczka po drabinach wzdłuż Zavojovego Wodospadu, który ma 70 metrów i jest najwyższym wodospadem w Słowackim Raju. Wodospad składa się z kilku kaskad. My również wspinamy się na kilka drabinek, co może u niektórych powodować skok adrenaliny!
Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, czy warto tam iść, spójrzcie na zdjęcia - mówią same za siebie!









Pojawiają się też łańcuchy










  
Tu było najpiękniej - całkowity opad szczęki! 








Kiedy najlepiej jechać do Słowackiego Raju


Moim zdaniem najlepiej wybrać się jesienią, zwłaszcza w połowie października - kolory, jak widać, są obłędne. Poza jesienią, pięknie też jest latem i wiosną. Zimą nie byłam, więc ciężko mi się wypowiedzieć. 



Start: Parking Cingov - parking przy Chata Pohoda Cingov Slovensky Raj
Przez: Biely Potok, Kysel ujstie, Sokolia Dolina, Glac Mala Polana, Sucha Bela, Pod Vtacim hrbom, Klastorisko, Biely Potok
Cel: Sokolia Dolina 
KoniecParking Cingov
Dystans: 23 km w obie strony
Poziom: średnio łatwy. Trasa jest długa, ale podejść prawie nie ma - jedyną trudnością są drabinki, a tych jest sporo i są one wysokie. Zdecydowanie nie dla małych dzieci ani osób z lękiem wysokości. 
Czas trwania: 6h:00:08 (w obie strony). Do początku Sokoliej Doliny (Sokolia Dolina ustie) szliśmy 1h:38. 
W górę: 1,058 m



Trasa zaznaczona czarnymi kropkami, to trasa, którą mieliśmy (i którą powinno się) zrobić. My się odrobinę pogubiliśmy skróciliśmy ją (na mapie zaznaczona czerwonymi kropkami). Jak się okazało szliśmy ten kawałek pod prąd. Warto pamiętać o tym, że wiele tras jest jednokierunkowa - wchodzimy na drabinki, a nie schodzimy z nich. 



Statystyki z Garmina 


Informacje praktyczne: 

Parking Cingov kosztuje 5 euro.

Bilety wstępu do Słowackiego Raju: 1,5 euro za jeden dzień (dzieci i seniorzy 0,5 euro), 3,5 za 3 dni dni (1 euro dzieci i seniorzy) oraz 6 euro za 5 dni (1,5 euro dzieci i seniorzy).

Jak się ubrać do Słowackiego Raju


Koniecznie weźcie buty z dobrym bieżnikiem - bywa ślisko. Idąc wąwozem często przechodzimy po płytkich strumyczkach , więc nieprzemakalne buty też będą plusem. Zawsze warto również coś cieplejszego i ewentualnie przeciwdeszczowego.

Słowacki Raj: gdzie najlepiej nocować


W tym wypadku najlepiej będzie znaleźć nocleg we wsi Smizany, która położona jest w pobliżu Słowackiego Raju. Ja z racji tego, że mieszkam na Podhalu i mam blisko do granicy, jestem w stanie dojechać, pójść w góry i wrócić. Jeśli jednak mieszkanie dalej, zerknijcie na oferty Booking.com - mają naprawdę duży wybór w bardzo przystępnych cenach!
Booking.com

Komentarze

  1. Tam jest po prostu idealnie! Wspaniałe miejsce na rodzinną wycieczkę i sesję zdjęciową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany jak cudnie! Pewnie wlasnie o tej porze roku najpiekniej gdy jest tak kolorowo. Zdecydowanie zapisuje miejsce i postaram sie za rok zaplanowac wycieczke.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia są absolutnie fenomenalne - taką jesień mogłabym oglądać na co dzień :) Niestety wycieczkę tam muszę na razie odpuścić, aż moja 10-letnia córa trochę podrośnie, bo zarówno drabinki, jak i długość trasy są na razie troszkę poza jej zasięgiem. Ale mi bardzo podoba się to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Proponuję trasę do Suchej Beli - jest łatwa i równie piękna! Byłam tam z córką (wtedy 11 lat) zeszłej jesieni :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wyspy Zielonego Przylądka - praktyczny poradnik

Limassol, Larnaka czy Paphos - gdzie pojechać na Cypr?