Australia!!!
Najwyższy czas powiedzieć co powoduje taaakie opóźnienia w pisaniu. Otóż niewiele ponad tydzień temu opuściliśmy Laos. Naszym pierwotnym marzeniem była przeprowadzka do Australii. Jednakże proces wizowy jest dosyć skomplikowany i baaardzo długi. Wtedy to stwierdziliśmy (nie wiedząc jeszcze czy wizę dostaniemy), że wyjedziemy do Azji. Los wybrał dla nas Laos i był to doskonały wybór. Te półtorej roku spędzone w Laosie to wspaniały czas wypełniony licznymi podróżami. Rozważaliśmy nawet pobyt w Laosie na stałe.... i wtedy dostaliśmy wizę do Australii. Wiza kosztowała nas dużo czasu i pieniędzy, więc nie mogliśmy nie skorzystać. Na przekroczenie granicy czas mieliśmy do 10 kwietnia, więc nie było możliwości dłużej odwlekania decyzji. Od tygodnia jesteśmy w Adelajdzie. Czy będzie blog o Australii? Nie mam pojęcia. Nie wiem jak nam się tu ułoży i czy to właśnie tu się osiedlimy. Czas pokaże. Chcę jednak wszystkich zapewnić, że blog o Laosie będzie kontynuowany. Mam mnóstwo materiału do opubl...