Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

Starożytne miasto Angkor w Kambodży

Obraz
Podróż, jak już pisałam wcześniej, nie odbyła się bez niespodzianek więc naprawdę liczyłam, że po przyjeździe wszystko będzie ok. I przeważnie było.

Po przyjeździe do ślicznego pensjonatu, wraz z kuzynem udaliśmy się na zasłużony wypoczynek. Na drugi dzień, postanowiliśmy skorzystać z hotelowej promocji. Przy rezerwacji przynajmniej 3 noclegów, pensjonat oferował darmową przejażdżkę tuk-tukiem do Angkor Wat i na wzgórze Phnom Bakheng. O drugiej byliśmy gotowi na wycieczkę do miasta Angkor, który jest na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Tuk-tuk zajechał o czasie. Po ok 8 km dojechaliśmy do granicy miasta Angkor gdzie zakupiliśmy bilety. Są trzy rodzaje biletów. 1-dniowy za $20, 3-dniowy za $40 i tygodniowy za $60. Bez wahania zakupiliśmy 3-dniowe bilety. Jeszcze przed wycieczką w mieście Siem Reap spotkaliśmy Polaka. Powiedział nam, że wg. niego 1-dniowy bilet wystarczy, bo tak naprawdę to po paru świątyniach wszystko zaczyna wyglądać podobnie... Nic bardziej mylnego! Wedłu…

Podróż: Vientiane, Laos - Siem Reap, Cambodia

Obraz
Po 11 dniach wolnego spędzonych na podróżowaniu wracam na bloga :) Dziś o podróży z Vientiane (Laos) do Siem Reap (Kambodża).

Podróż rozpoczęłam sama z dworca w Wientianie. Początek, łatwizna, dobrze znana mi już półgodzinna podróż do granicy laotańsko-tajskiej. Dalej, z granicy tuk-tukiem na dworzec w Nong Khai. Kiedy przyjechałam, pociąg już czekał. Poszłam do kasy biletowej zapytać o bilety na nocny pociąg do Bangkoku. Planowałam kupić bilet do przedziału nieklimatyzowanego z łóżkiem na dole. Sympatyczny Taj w kasie poinformował mnie, że nie ma już biletów na dolne łóżka, zostało tylko 6 na górne. Następnie próbował mnie przekonać, że lepszym wyborem dla mnie będzie wagon klimatyzowany. Ja jednak postanowiłam zostać przy swoim i kupiłam bilet do wagonu z wiatrakami na suficie. Po pierwsze, wiem jak oni tu 'podkręcają' klimatyzację (w grudniu było tak zimno, że nawet sweter i pościel nie pomagały), po drugie bilet do wagonu bez klimatyzacji jest dwa razy tańszy :) Tak więc o …

Mroczna strona Laosu

Obraz
Piszę o Laosie i przeważnie go zachwalam. No bo super pogoda, egzotyczna roślinność, pyszne jedzenie i bardzo przyjaźni ludzie. Więc na co narzekać?

Zacznę od wypadku, którego byłam świadkiem w niedzielę. Wybraliśmy nad Mekong. Darek z Mają poszli do parku, a ja poszukać biur podróży (rozważam wyjazd do Kambodży na Laotański Nowy Rok). Z głównej ulicy skręciłam w wąską uliczkę, gdzie już z daleka widziałam 2 agencje turystyczne. Idąc w kierunku pierwszej agencji, minęłam pracowników, którzy ładowali ogromne szyby do vana na "pakę". Pamiętam, że zwróciłam uwagę na nich, bo pracowali w upale, dźwigając ciężkie szyby. Żadnego sprzętu, ani nawet rękawic nie mieli. Minęłam ich i poszłam do pierwszej agencji wypytać o ceny podróży do Kambodży. Po wyjściu miałam zamiar zajrzeć do biura na przeciwko. Niestety było zamknięte. Zatrzymałam się jednak bo 3 obcokrajowców zagadnęło, pytając gdzie chcę jechać. Oczywiście padło pytanie skąd jestem. Jak powiedziałam, że z Polski to okazało si…