Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2017

Szczęśliwych podróży w 2018 roku!

Obraz
To ostatni wpis z tego roku, który był podróżniczo bardzo udanym rokiem. Powoli robię już plany na rok 2018, ale póki co pozostaną one tajemnicą, choć zdradzę, że zagraniczne bilety autobusowe i bilety lotnicze do trzech krajów są już zakupione, ale o tym w dopiero styczniu i lutym.

W moim krótkim podsumowaniu roku 2017 znalazło się 8 krajów na dwóch kontynentach. Królowała Europa, ale był też wypad do Azji. Odbyłam 11 lotów, które przekładają się na pokonanie 29,224 km. W powietrzu spędziłam 44 godz. 26 min. Odbyłam również kilkanaście podróży autobusem, kilka pociągiem, cztery promem, kilka samochodem i skuterem, było też parę tramwajem, trolejbusem oraz trzykołowcem. Znalazły się też 3 podróże stopem po Serbii.

Odwiedzone kraje to: Chiny (Pekin), Filipiny (Manilawulkan Taalwyspa Mindoro oraz Puerto Princesa i El Nido na Palawanie), Węgry (Heviz i Budapeszt), Serbia (Nowy SadBelgrad i Park Narodowy Tara), Bułgaria (Sofia), Hiszpania (Malaga i okolice) oraz Anglia (Londyn). Wpi…

Z Polski do Azji drogą lądową - Sofia

Obraz
Z czym nam się kojarzy Bułgaria? Na pewno z plażami, bo kto nie słyszał o Złotych Piaskach czy Słonecznym Brzegu? Jednak o stolicy o wdzięcznej nazwie nie mówi się chyba wiele. Jak jest więc Sofia i czy warto ją odwiedzić? Sprawdźmy!

Podróż do Sofii autobusem Do Sofii przyjeżdżamy autobusem z Niszu (w Serbii). Z plecakami docieramy do miejsca, w którym mamy spędzić następne 3 dni. Byliśmy już wspaniale witani w Serbii i nie sądziliśmy, że coś takiego jeszcze się powtórzy w innych krajach. A jednak. Do kamienicy położonej nieopodal dużego ronda doczłapujemy się zmęczeni i spragnieni. Petya, właścicielka mieszkania, zabiera nas wiekową  windą na ostatnie piętro. W środku wita nas schłodzonym piwem. Nasz pokój z prywatną łazienką jest śliczny, podobnie całe mieszkanie, które mieści się na poddaszu. Doskonale wyposażona przestronna kuchnia sprawia, że czujemy się jak u siebie w domu. Do dyspozycji kawa, herbata, a w lodówce butelka wina. Są też świeże bułeczki, płatki, mleko, ciasteczka..…

Z Polski do Azji drogą lądową - Park Narodowy Tara

Obraz
Z Belgradu do Parku Narodowego Tara Problemy z dotarciem do Parku Narodowego Tara zaczynają się już na dworcu w Belgradzie. Wiedziałam, że jest autobus ze stolicy do Tary, sprawdziłam. Czego jednak nie wiedziałam, to to, że ów autobus w niedzielę nie jedzie...Do pokonania mamy około 200 kilometrów - daleko niedaleko... Stoimy z plecakami na dworcu nie bardzo wiedząc co robić. Całe szczęście przesympatyczna pani z okienka mówi, że może jest inny sposób. Swoją drogą, ile razy spotkaliście wspaniałych i uprzejmych pracowników kas biletowych na dworcu? Od pani w pracującej na dworcu w Belgradzie można by się wiele nauczyć... Proponuje nam autobus do miasta Uzice, skąd mamy kolejny autobus do miejscowości Bajina Basta. Jest tylko jeden problem. Do Uzic mamy dojechać dokładnie o tej samej godzinie, o której wyjeżdża autobus do BB. Czy zdążymy? Może tak, może nie. Nie mamy jednak wyjścia i kupujemy bilety. Jedziemy.
Po drodze cały czas zerkamy na mapę i kontrolujemy czas. Jest nerwowo. Bar…

Z Polski do Azji drogą lądową - Belgrad, Serbia

Obraz
Nowy Sad, w którym spędziliśmy 2 dni, zachwycił nas (relacja tutaj). Ale będąc w Serbii, nie można nie pojechać do stolicy, Belgradu. Jesteśmy ciekawi tego jaki jest Belgrad i jakie atrakcje ma do zaoferowania. Wsiadamy do autobusu i już po 2 godzinach jesteśmy na dworcu w stolicy Serbii.


Oszustwa w Belgradzie
Pogoda w Belgradzie jest upalna. Od razu podbiega do nas taksówkarz, a że do wynajętego mieszkania mamy ok. 3 km, chętnie się decydujemy, Wrzucamy plecaki do bagażnika i wsiadamy. Kiedy kierowca podaje cenę, nie możemy uwierzyć. Absurdalność tej ceny nie mieści nam się w głowach. Chyba nawet na zachodzie o takich cenach nie słyszano, a my przecież znamy już w ceny Serbii. Nie ma mowy, rzucam. Proszę włączyć taksomierz. To jest daleko i są straszne korki, odpowiada wyjątkowo nieprzyjemny taksiarz. Daleko?! To zaledwie 3 kilometry, protestujemy. Na nic się wdawać w dłuższą rozmowę. Wysiadamy. Kierowca oszust krzyczy coś do pozostałych taksówkarzy - ewidentnie cała mafia jest w zmow…